Policjanci z Siemiatycz zatrzymali do rutynowej kontroli drogowej Forda, którego kierowca nie korzystał z pasów bezpieczeństwa. Za kierownicą siedział 59-letni mieszkaniec gminy Grodzisk. Jak się okazało, to nie było jedyne przewinienie mężczyzny.
Trzy naruszenia w jednym zatrzymaniu
Sprawdzenie w systemach policyjnych ujawniło, że 59-latek prowadził pojazd mimo sądowego zakazu prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych. Dodatkowo obowiązywała wobec niego decyzja właściwego organu o cofnięciu uprawnień do kierowania. Badanie alkomatem wykazało blisko pół promila alkoholu w organizmie.
Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi. Kolejnego dnia trafił przed oblicze wymiaru sprawiedliwości.
Wyrok w trybie przyspieszonym
Sprawa 59-latka została rozpoznana w trybie przyspieszonym przez Sąd Rejonowy w Bielsku Podlaskim, Zamiejscowy Wydział Karny w Siemiatyczach. Sąd wymierzył karę 8 miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie zawiesił na 3 lata. Orzekł również 10 tysięcy złotych nawiązki na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej. Ponadto mężczyzna otrzymał 5-letni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Tryb przyspieszony – co to oznacza w praktyce?
Tryb przyspieszony to szczególna procedura karna, w której sprawa trafia do sądu i jest rozpatrywana w ciągu maksymalnie 48 godzin od zatrzymania podejrzanego. Stosuje się go m.in. w przypadkach oczywistych przestępstw drogowych, takich jak jazda pod wpływem alkoholu czy naruszenie sądowego zakazu. Dzięki temu wymiar sprawiedliwości reaguje szybko, a sprawca nie pozostaje bezkarny przez miesiące oczekiwania na rozprawę.
Przypadek z Siemiatycz wpisuje się w szerszą tendencję zaostrzania kar dla kierowców łamiących zakazy. Sądy coraz częściej orzekają zarówno kary pozbawienia wolności, jak i wysokie nawiązki, które mają działać odstraszająco. Warto przypomnieć, że jazda na zakazie to przestępstwo zagrożone karą do 5 lat pozbawienia wolności, a kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości może skutkować nawet 2 latami więzienia.
„Prowadzenie pojazdu mimo zakazu sądowego i po spożyciu alkoholu to podwójne złamanie prawa, które spotyka się z surową reakcją organów ścigania i wymiaru sprawiedliwości” – podkreślają funkcjonariusze siemiatyckiej policji.
Sprawa 59-latka pokazuje, że policyjne kontrole drogowe, nawet te pozornie błahe – jak brak zapiętych pasów – mogą prowadzić do ujawnienia poważnych przestępstw. Dla mieszkańców gminy Grodzisk i okolic to sygnał, że bezpieczeństwo na drogach jest priorytetem lokalnych służb.

