Piłkarze Husara Nurzec wciąż czekają na pierwsze punkty w tym sezonie. W ostatnim spotkaniu ulegli na własnym boisku drużynie MKS Mielnik 0:2, mimo że pozostawili na murawie wiele sił i zaangażowania.
Mecz od pierwszego gwizdka był wyrównany, ale to goście okazali się skuteczniejsi. Husar długo utrzymywał kontakt, jednak brakowało wykończenia akcji. Po końcowym gwizdku szkoleniowiec i zawodnicy podziękowali kibicom, którzy po raz kolejny licznie stawili się na trybunach.
Skład i zmiany
Husar rozpoczął w składzie: Mateusz Żero, Mariusz Zalewski, Krzysztof Żurakowski, Kamil Grzyb, Adam Miler, Krzysztof Jezierski, Michał Sadowski, Tomasz Sadowski, Adrian Dmitruk, Marcin Sejbuk (kapitan), Krzysztof Czarkowski. Z ławki weszli: Michał Bajena, Patryk Raczyński, Łukasz Tuz, Krystian Zalewski oraz Bartosz Wilkowski.
Po meczu klub podziękował fanom za wsparcie i przyznał, że słyszał ich apele o zdobycie bramki. Niestety, skuteczność ponownie zawiodła.
Przed meczem w Narewce
Już w najbliższą sobotę Husar uda się do Narewki, gdzie zmierzy się z miejscową drużyną. To będzie dobra okazja, by przełamać passę i zdobyć pierwsze punkty w sezonie. Klub zachęca kibiców do obecności na wyjeździe.
„Zostawiliśmy na boisku dużo serca i zdrowia, ale niestety to nie wystarczyło” – czytamy w klubowym podsumowaniu.
Husar Ole!
Źródło: Ludowe Zespoły Sportowe Husar
Fot. facebook.com

