Do dyżurnego komendy policji w Siemiatyczach dotarło zgłoszenie o kierowcy srebrnego mercedesa, który może być pod wpływem alkoholu i przewozić dziecko. Z relacji świadków wynikało, że mężczyzna zatrzymał pojazd, wysiadł i prosił przechodniów o pieniądze. Mówił bełkotliwie, miał trudności z utrzymaniem równowagi, po czym wsiadł z powrotem do auta i odjechał.
Interwencja policji i zatrzymanie
Funkcjonariusze natychmiast podjęli poszukiwania. Nie zastali kierowcy w samochodzie, ale wkrótce zauważyli mężczyznę idącego z dzieckiem. 49-latek zachowywał się agresywnie. Sprawdzenie w systemach policyjnych ujawniło, że miał już zatrzymane prawo jazdy. Badanie alkomatem wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Pobrano mu również krew do dalszych badań laboratoryjnych.
Zarzuty i konsekwencje prawne
Mężczyzna został zatrzymany i umieszczony w policyjnej celi. 8-letni syn trafił pod opiekę rodziny. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie 49-latkowi zarzutu kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości oraz narażenia syna, nad którym sprawował opiekę, na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
„Apelujemy o rozsądek na drodze. Kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu stwarza poważne zagrożenie nie tylko dla samego kierowcy, ale również dla pasażerów i innych uczestników ruchu drogowego” – przypominają siemiatyccy policjanci.
Sprawa jest przestrogą przed lekceważeniem przepisów. Nietrzeźwy kierowca stanowi zagrożenie dla wszystkich użytkowników dróg, a przewożenie dziecka w takim stanie to szczególnie rażące naruszenie zasad bezpieczeństwa.

