Młodzi piłkarze Orła Siemiatycze nie dali szans rówieśnikom z Unii Ciechanowiec, wygrywając na wyjeździe aż 8:0. Spotkanie rocznika 2015 było jednostronnym widowiskiem, w którym goście od pierwszych minut narzucili swoje warunki gry.
Skuteczność i kombinacyjna gra
Orzeł szybko objął prowadzenie, a kolejne bramki padały po składnych, zespołowych akcjach. W ekipie gości wyróżnili się strzelcy: Treszczotko skompletował hat-tricka, Osmólski i Filipiak zdobyli po dwa gole, a jedno trafienie dołożył Kudelski. Mecz obfitował w strzały, dryblingi i próby indywidualnych zagrań, co – jak podkreślono w relacji – czyniło go atrakcyjnym dla widzów.
Postawa gospodarzy mimo porażki
Mimo wysokiej przegranej, Unia Ciechanowiec nie złożyła broni. Gospodarze stwarzali sytuacje, ale na drodze do bramki stawali defensorzy Orła oraz dobrze dysponowany bramkarz. W relacji zwrócono uwagę na pozytywną postawę młodych zawodników Unii, którzy walczyli do końca.
Trening uważności i nauka przez próby
W podsumowaniu meczu podkreślono, że choć koncentracja czasami szwankowała, to każde spotkanie – nawet z takim wynikiem – jest okazją do rozwoju. „Brawa wszystkim za wszystko, co wyszło i nie wyszło, a za podejmowane próby nawet te bez powodzenia nagroda przyjdzie z czasem” – czytamy w relacji. To podejście wpisuje się w filozofię szkolenia młodzieży, gdzie proces i nauka są ważniejsze niż jednorazowy rezultat.
Dla Orła Siemiatycze to kolejny krok w budowaniu formy młodych zawodników, a dla Unii Ciechanowiec – cenna lekcja, która z pewnością zaprocentuje w przyszłości.
Źródło: KKS Orzeł Siemiatycze
Fot. facebook.com

