W polskich urzędach, zwłaszcza na szczeblu samorządowym, coraz częściej dochodzi do sytuacji, które budzą niepokój o standardy etyczne i praworządność. Mowa o praktykach przypominających mobbing, gdzie niezależni i kompetentni pracownicy są eliminowani z pracy pod byle pretekstem. Mechanizm jest zwykle podobny: najpierw znajduje się „wroga”, potem tworzy się powody do zwolnienia, a na końcu stosuje presję, by pracownik sam zrezygnował lub zgodził się na degradację.
Jak działa system nacisku?
Według relacji publikowanych w mediach społecznościowych, w jednym z urzędów powiatowych pracownik został wezwany na rozmowę, podczas której postawiono mu ultimatum: ma 60 sekund na podjęcie decyzji o przeniesieniu na inne stanowisko, w przeciwnym razie grozi mu zwolnienie dyscyplinarne. Co istotne, pracownik nie otrzymał wcześniej żadnych zarzutów ani szansy na przygotowanie obrony. Taka praktyka budzi poważne wątpliwości co do zgodności z zasadami prawa pracy i elementarną sprawiedliwością.
Syndrom „drużyny BMW”
W atmosferze strachu i donosicielstwa pracownicy zaczynają unikać otwartych rozmów, tworząc tak zwaną „drużynę BMW” – czyli „Byle Morda Własna”. To zjawisko, choć nieformalne, jest dobrze znane w wielu instytucjach. Prowadzi do paraliżu decyzyjnego, spadku morale i utraty zaufania do kierownictwa. W dłuższej perspektywie cierpi na tym cała organizacja, a także mieszkańcy, którzy korzystają z usług urzędu.
Konsekwencje dla samorządu
Takie działania niszczą fundamenty samorządności, która powinna opierać się na współpracy, transparentności i szacunku do pracowników. Gdy lojalność wobec partii staje się ważniejsza niż kompetencje i etyka, urząd przestaje służyć obywatelom, a staje się narzędziem politycznych rozgrywek. Mieszkańcy, którzy obserwują te procesy, tracą wiarę w sprawiedliwość i uczciwość instytucji publicznych.
Apel o reakcję
Potrzebna jest zdecydowana reakcja społeczna i instytucjonalna. Pracownicy, którzy doświadczają mobbingu, powinni szukać pomocy u prawników, w Państwowej Inspekcji Pracy czy w sądach pracy. Społeczeństwo zaś powinno domagać się od władz samorządowych przestrzegania standardów etycznych i przejrzystych procedur. Tylko wtedy możliwe będzie odbudowanie zaufania do lokalnych instytucji.
Artykuł powstał na podstawie informacji opublikowanych na profilu Klubu Radnych „Razem Lepiej” na Facebooku.
Źródło: Razem Lepiej – Klub Radnych Gminy Perlejewo
Fot. facebook.com

