Burzliwa debata nad raportem o stanie gminy
Podczas sesji, na której przedstawiano Raport o Stanie Gminy Perlejewo, doszło do napiętej wymiany zdań. Wójt gminy, Jakub Krzysztof Wierzbicki, otwierając debatę, zaprosił do „uczciwej debaty”, jednak wkrótce po wystąpieniu jedynego przedstawiciela mieszkańców padła zapowiedź analizy jego słów przez kancelarię prawną pod kątem zgłoszenia do organów ścigania. Uczestnicy spotkania zwracali uwagę na przerywanie wypowiedzi, pouczanie oraz rozmowy na sali, co utrudniało spokojne przedstawienie stanowiska.
Głos mieszkańców a atmosfera spotkania
Autorzy relacji, związani z Klubem Radnych „Razem Lepiej”, podkreślają, że zamiast dialogu pojawiła się presja, a zamiast odpowiedzi – ostrzeżenia. Ich zdaniem atmosfera spotkania zniechęca mieszkańców do zabierania głosu. „Gmina to nie urząd. Gmina to ludzie” – czytamy w oświadczeniu. Wskazują oni na obawy mieszkańców przed konsekwencjami krytyki władzy.
Pytania o przejrzystość i nepotyzm
W opublikowanym stanowisku padają pytania o pełną wiedzę mieszkańców na temat zatrudnień i powiązań w urzędzie, a także o zasadność decyzji kadrowych, zwłaszcza gdy dotyczą osób powiązanych rodzinnie z władzami. Autorzy podkreślają, że kontrola społeczna jest prawem mieszkańców, a nie atakiem na władzę. „Mandaty kiedyś się kończą. Władza przemija. Dokumenty zostają. Decyzje zostają. Pytania mieszkańców zostają” – dodają.
Apel o demokrację i szacunek
Całość kończy się apelem do mieszkańców o odwagę w wyrażaniu opinii i oczekiwanie szacunku ze strony władz. „Demokracja zaczyna się wtedy, gdy mieszkaniec nie boi się mówić” – podsumowują autorzy. Zachęcają też do obejrzenia nagrania z debaty i samodzielnej oceny sytuacji.
Źródło: Razem Lepiej – Klub Radnych Gminy Perlejewo
Fot. facebook.com

